Producenci
Promocje
Skarpety Salomon Quarter 3pak
Skarpety Salomon Quarter 3pak
45,00 zł 22,00 zł

Konserwacja nart przed sezonem - jak przygotować się na zimowe szaleństwo?

Konserwacja nart przed sezonem - jak przygotować się na zimowe szaleństwo?

Jazda na nartach to jedna z ulubionych zimowych aktywności Polaków. Stoki narciarskie na południu kraju zapełniają się narciarzami ze wszystkich stron Polski - największą popularnością cieszą się te tuż pod Tatrami czy też, jak trasa z Kasprowego Wierchu, w samym sercu najwyższych polskich gór. Kolejne stacje narciarskie wyrastają jednak również w centrum, a nawet na północy kraju. W całej Polsce od kilku lat renesans przeżywa także narciarstwo biegowe. Przy bazach narciarskich, jak również w wielu miastach, działają wypożyczalnie sprzętu. Wiele osób woli jednak jeździć czy biegać z własnym, sprawdzonym ekwipunkiem. By był dobrze przygotowany do sezonu, potrzebna była wiosenna konserwacja nart. Ale i przed samym startem zimowego szaleństwa trzeba odpowiednio przygotować narty. Podpowiadamy, na co zwrócić szczególną uwagę.

Konserwacja nart zjazdowych - jak przygotować je do zimy?

To, w jakim stanie znajdziemy nasze narty, gdy spadnie pierwszy śnieg, w dużej mierze zależy od działań, jakie podjęliśmy wiosną. Jeśli po prostu rzuciliśmy “deski” w kąt, możemy mieć sporo problemów. Jeśli jednak odwiedziliśmy serwis nart - ile kosztuje taka usługa, wie każdy amator zimowego szaleństwa - lub zadbaliśmy w domu o ślizgi, nie powinno być najgorzej. Najlepiej, jeśli były przechowywane w czystym i suchym miejscu, a przed odłożeniem ich na półkę pokryliśmy je woskiem. Wtedy nie będziemy mieć zimą zbyt wiele pracy - główną będzie usunięcie wosku.

W przeciwnym razie konserwacja nart przed sezonem zajmie nam więcej czasu. Na początek należy sprawdzić, czy narty się nie rozwarstwiają oraz uważnie obejrzeć je pod kątem potencjalnych pęknięć. W wypadku ich wystąpienia należy rozważyć profesjonalny serwis nart - cena usługi będzie mniejsza niż koszt potencjalnego wypadku. W końcu zdrowia nie da się wycenić.

Czyszczenie i reperowanie ubytków

Bez względu na to, gdzie przebywały narty, przed zimą trzeba je wyczyścić. Największą uwagę należy zwrócić na ślizgi. Przy czyszczeniu - warto zainwestować kilka złotych w profesjonalny preparat - dokładnie je obejrzyjmy i sprawdźmy, czy nie ma zadrapań lub, co gorsza, wyraźnych ubytków. Bardzo prawdopodobne, że trafią się przynajmniej te pierwsze. W takiej sytuacji trzeba będzie wyrównać ślizg papierem wodnym. Najlepiej zrobić to, nakładając ten przedmiot na drewniany klocek o szerokości przekraczającej szerokość narty. Wtedy będzie można wyrównać całą powierzchnię, praca będzie więc dokładniejsza i bardziej wydajna. Jeżeli ubytki są duże, bezpieczniej oddać narty pod opiekę specjalisty. Możliwy jest jednak także serwis nart w domu - duże wyrwy należy uzupełnić pałeczką kofiksową. W tym przypadku trzeba najpierw odtłuścić ubytki, a później zalać je roztopionym kofiksem. Całość należy jeszcze poddać cyklinowaniu, by powierzchnia była idealnie równa.

Ostrzenie krawędzi

Nieco skomplikowanym zabiegiem będzie także ostrzenie nart. Jednak tylko dzięki w pełni ostrym krawędziom będzie można czerpać pełnię radości z jazdy. Po pierwsze warto przyjrzeć się temu, czy nie rdzewieją. By powstrzymać ten proces, trzeba będzie regularnie konserwować je preparatem antykorozyjnym.

Do samego ostrzenia potrzebna będzie natomiast kątnica pozioma z pilnikiem. Od spodu najlepiej wybrać kąt około 0,5 stopnia i lekko, płynnie przejechać urządzeniem po całej długości narty. Lepsze efekty ostrzenie da wówczas, kiedy rozpoczniemy od tyłu “deski”. Ważne będzie także naostrzenie krawędzi ze strony bocznej. W tym przypadku poleca się ustawienie kątnicy na 88 stopni. Na koniec można jeszcze zebrać resztki lekko naruszonej metalowej struktury zwykłym pilnikiem. Choć ostrzenie krawędzi nart może dać spektakularne efekty i będziemy mieć chrapkę, by ponawiać je wiele razy w ciągu sezonu, pamiętajmy, że nadużywanie tego procederu niszczy narty poprzez zbytnie skrócenie krawędzi.

Smarowanie ślizgów nart zjazdowych

Kiedy mamy już pewność, że spody naszych “desek” są równe, a krawędzie naostrzone, nie można zapomnieć o ich smarowaniu. To dzięki tej czynności jazda będzie w pełni płynna. Za każdym razem smar dobiera się do warunków panujących na stoku - przede wszystkim do temperatury i wilgotności śniegu. Najpopularniejszą postacią takich preparatów są specjalne kostki wosku. Można je wcierać na sucho lub rozsmarowywać na gorąco.

Po ostygnięciu smaru zbieramy jego nadmiar z narty, a następnie delikatnie ją szczotkujemy. W ten sposób “deski” będą w pełni gotowe do jazdy - niektórzy zapaleni narciarze smarują je jednak nawet co kilka dni. Przed wyruszeniem na stok nie można również zapomnieć o sprawdzeniu wiązań. Jeśli coś nie działa w pełni sprawnie, trzeba będzie udać się do specjalisty.

narty biegowe konserwacja jesienna

Szukasz nart biegowych? Sprawdź tutaj: https://megaoutdoor.pl/narty_biegowe_salomon

Konserwacja nart biegowych przed startem zimy

Zadbane i dobrze nasmarowane narty zjazdowe to chluba każdego narciarza, która pozwala przyjemniej spędzać czas na stoku. W przypadku popularnych “biegówek” znaczenie smarowania jest jednak jeszcze większe. Bez dobrze przygotowanych ślizgów zawsze w jakiś sposób uda się zjechać ze stoku. Pokonywanie nierówności czy większych dystansów w sytuacji, w której śnieg lepi się do spodów nart biegowych, jest natomiast na dobrą sprawę niewykonalne. Dotyczy to zwłaszcza techniki klasycznej, gdzie konserwacja nart biegowych jest szczególnie ważna.

Przygotowując narty biegowe do nowego sezonu także trzeba jednak rozpocząć od przeglądu. Jeśli nie zakonserwowaliśmy ich po poprzedniej zimie, czeka nas dokładne usuwanie brudu. Eksperci zalecają, by dokonać tego przy pomocy specjalnego zmywacza - wówczas nie ryzykujemy uszkodzenia ślizgu. Trzeba będzie także usunąć resztki zeszłorocznego smaru. Do tego celu najlepiej będzie nadawać się cyklina, którą należy delikatnie zebrać widoczne pozostałości. Ślizgi warto też dodatkowo wyczyścić za pomocą szczotki z delikatnym włosiem, na przykład nylonowym. Dla lepszego przygotowania powierzchni do przyjęcia nowego smaru można też później użyć nieco twardszej szczotki.

Krawędzie i smarowanie nart biegowych

Podobnie jak w przypadku nart zjazdowych, także i przy “biegówkach” należy zwrócić uwagę na krawędzie. Tutaj najważniejsze będzie sprawdzenie, czy nie korodują, i ewentualnie delikatne usunięcie ognisk rdzy, a potem odpowiednie zabezpieczenie metalowych elementów na naszych nartach. Gdy to wszystko sprawdzimy, pozostaje już tylko klasyczne smarowanie nart - takie, jakiego dokonujemy również w trakcie sezonu. Przy tej okazji warto przypomnieć, że smarowania na trzymanie nie potrzebują narty z łuską - jeśli mamy więc “biegówki” tego typu, oszczędzamy sobie nieco zachodu nie tylko na co dzień, ale i przed rozpoczęciem sezonu narciarskiego.

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl