Szum drzew, świeże powietrze i wiatr we włosach – bieganie po lesie to najwyższa sportowa przyjemność. Pobyt w otoczeniu natury przynosi odprężenie skołatanym nerwom oraz zmysłom przebodźcowanym miejskim hałasem. Nic dziwnego, że las to dla tak wielu biegaczy ulubione warunki treningowe. Jednakże, mimo całego uroku dzikiej przyrody, trzeba zdawać sobie sprawę z potencjalnych zagrożeń czyhających na sportowca w głuszy. Zanim wybierzesz się na bieganie w lesie, przeczytaj, na co uważać i jak maksymalnie o siebie zadbać.
Buty na bieganie po lesie, czyli fundament treningu
Bez odpowiedniego doboru obuwia do warunków terenowych, nie ma mowy o bezpiecznym treningu. Leśna ścieżka to nieraz grząskie błoto, mokre kamienie, ściółka usuwająca się spod stóp i twarde pniaki podstępnie skryte za gęstą roślinnością. Im bardziej wymagająca ma być Twoja trasa, tym bardziej specjalistycznego obuwia potrzebujesz, by nie skręcić kostki. Jeden niepozorny poślizg może doprowadzić do urazu wymagającego przerwy od treningów.
Podstawą na bieganie w lesie jest podeszwa z głębokim bieżnikiem, wbijająca się w grząskie podłoże. Musi być wykonana z jakościowej gumy o wysokiej przyczepności, by dawać pewność kroku na śliskich fragmentach trasy. Mile widziane są również wzmocnienia cholewki w obrębie palców, zapobiegające stłuczeniom – w pędzie zawsze szalenie bolesnym. Nie pozostaje nic innego, jak zdać się na doświadczonych producentów obuwia trailowego – bo tylko modele stworzone z myślą dokładnie o bieganiu w lesie, będą miały potrzebne walory techniczne.

Salomon Speedcross 6 – buty do bezpiecznego biegania w terenie w każdych warunkach. Sprawdź model: https://megaoutdoor.pl/buty-salomon/speedcross-6-w-white-fiery-red
Asfaltowe buty biegowe nie sprawdzą się w lesie. Mają zbyt płytki bieżnik, a wysoki poziom amortyzacji utrudnia czucie trudniejszego podłoża. Złe postawienie nogi jest tylko kwestią czasu.
Co zabrać na bieganie w lesie?
Buty dobrane? Czas więc teraz złapać za plecak do biegania Salomon i wypakować go rzeczami niezbędnymi w głuszy. Zadbaj o:
- naładowany telefon – pobierz na niego mapy okolicy
- zapas wody
- przekąskę energetyczną – im dłuższy bieg, tym więcej, by nie ryzykować opadnięcia z sił daleko od cywilizacji
- bandaż, wodę utlenioną i plastry
- gaz pieprzowy do obrony przed zwierzętami i ludźmi
- latarkę – w razie gdybyś się zgubił i wracał dopiero po zachodzie słońca
Naładowany telefon to podstawa. Wyprawa może się skończyć naprawdę różnie – złamaniem nogi w wyniki upadku, ukąszeniem przez węża, czy nawet wpadnięciem w kłusowniczą pułapkę. Nigdy nie wiadomo, kiedy będziesz zmuszony wezwać pomoc, a w środku lasu krzyki nic nie dadzą. Na numer 112 dodzwonisz się, nawet będąc poza zasięgiem.
W umknięciu przed zagrożeniem ze strony żywej istoty pomoże Ci gaz pieprzowy. Użycie go nie skrzywdzi zwierzęcia, a tylko czasowo je obezwładni. Potrwa to na tyle długo, byś zdążył uciec.
Na każde bieganie w lesie zabierz batonika energetycznego i wodę, nawet planując tylko kilka kilometrów spokojnego wybiegania. Może się zdarzyć (zwłaszcza po źle przespanej nocy), że Twoje samopoczucie nagle ulegnie pogorszeniu i po prostu będziesz musiał doładować energię, by sprawnie wrócić do domu.

Plecak Salomon Adv Skin 5 przystosowany do biegania w terenie. Zmieścisz w nim wszystko, a równomiernie rozłożony ciężar nie zakłóci Twojej techniki biegu. Sprawdź model: https://megaoutdoor.pl/plecak-salomon/adv-skin-5-grape-leaf
Pora dnia i warunki pogodowe
Do lasu wybierz się jak najwcześniej, tak byś przed zachodem słońca na pewno zdążył wrócić. Niech nie przychodzi Ci do głowy przemierzanie leśnych ostępów po zmroku, a zwłaszcza późno w nocy. Wtedy las żyje własnym życiem, a ograniczona widoczność uniemożliwia dostrzeganie przeszkód na czas.
Zanim wyruszysz, sprawdź prognozę pogody na dany dzień. Zrezygnuj z wyprawy, jeżeli zapowiadają burze – w lesie wzrasta ryzyko porażenia piorunem. Unikaj leśnych ostępów także podczas wichur bez grzmotów – mocny wiatr targający gałęziami to ostatnie, czego potrzebuje biegacz.
Sprawdź teren, zanim pobiegniesz!
Przed wyruszeniem do lasu, którego nie znasz, zapoznaj się z mapą okolicy i zdobądź jak najwięcej informacji udostępnionych przez leśnictwo. Nie wahaj się zadzwonić do leśniczego odpowiedzialnego za dany teren, by dowiedzieć się, jakie zwierzęta zamieszkują głuszę. Dopóki nie upewnisz się, że dany las jest wolny od dzików, zdziczałych psów i wilków, lepiej się do niego nie zapuszczać. Może i biegasz bardzo szybko… ale lepiej nie sprawdzać, czy wystarczająco!
Jeżeli wejście do lasu jest oznakowane, bezwzględnie stosuj się do wskazań umieszczonych na tablicach. Także do tablicy „zakaz wstępu”! Przy wejściu często znajdują się szczegółowe mapy, którym warto zrobić zdjęcie, by na pewno się nie zgubić.
Słuchawki? Lepiej nie!
Wielu sportowców nie wyobraża sobie treningu bez muzyki, ale bieganie po lesie to zdecydowanie zły moment na rozkoszowanie się nową płytą ulubionego artysty. O wiele bezpieczniej jest cieszyć się rytmem własnych kroków, szumem drzew i… dźwiękiem potencjalnych niebezpieczeństw.
Miej uszy otwarte, a z daleka usłyszysz chrumkanie dzika czy odgłosy motocykli pędzących Twoją ścieżką. Jeżeli już koniecznie chcesz biegać z muzyką, trzymaj w uchu tylko jedną słuchawkę lub zainwestuj w słuchawki z przewodnictwem kostnym.
Zaproś znajomych na leśny trening
W towarzystwie raźniej i bezpieczniej! Poszukaj w swojej okolicy biegaczy leśnych, chętnych wybrać się na wspólny trening. Najlepiej zabrać ze sobą kogoś, kto dobrze zna dany teren i będzie gotowy stać się Twoim przewodnikiem.

Sezon na kleszcze – jak się bronić?
W naszym kraju kleszcze atakują przez większość roku. Budzą się do życia na wiosnę, a dają spokój, dopiero gdy temperatura schodzi poniżej 5 stopni Celsjusza. Na szczęście, przed tymi groźnymi pasożytami można się skutecznie chronić.
Przed wyjściem spryskaj ubrania sprayem odstraszającym kleszcze. Na głowę załóż czapkę, a plecy osłoń zabudowaną koszulką. Po powrocie do domu dla pewności obejrzyj swoje ciało od góry do dołu w poszukiwaniu ciemnych kropek.
Czy bieganie po lesie jest bezpieczne?
Pewnie już się domyślasz… Niestety, „bezpieczne” jest w tym przypadku za dużym słowem.
Jeżeli las jest często uczęszczany przez wędrowców, dobrze oznakowany i nie mieszkają w nim duże zwierzęta, można mówić o względnym bezpieczeństwie. Ewentualnym zagrożeniem jest trudne podłoże, na którym łatwo nabawić się urazu, napotkanie leśnego spacerowicza z psem bez smyczy czy ukąszenie przez węża.
Ani trochę bezpieczne z pewnością zaś nie są lasy kompletnie dzikie, z dala od ludzkich siedzib, gęste i nieoznakowane. To raje dla wolnożyjących zwierząt gotowych zaatakować intruza, w dodatku łatwo się w nich zgubić. Potencjalną wyprawę treningową w głuszę nietkniętą ludzką stopą przemyśl kilkadziesiąt razy i koniecznie zabierz ze sobą towarzystwo.
Bieganie po lesie to wiele przyjemności, ale również zagrożenia, o których trzeba pomyśleć na długo przed założeniem butów. Zawsze miej przy sobie naładowany telefon, zapas wody, coś energetycznego do zjedzenia oraz podręczny zestaw opatrunkowy. Na wszelki wypadek zapakuj też gaz pieprzowy.
Zanim wystartujesz, zbierz szczegółowe informacje o wybranym terenie, sprawdź pogodę, zrób zdjęcie mapy oraz poszukaj towarzysza chętnego na wspólne bieganie. Bezpieczeństwo to zbyt poważna sprawa, by zdawać się wyłącznie na szczęście i własną orientację w terenie!